"Stonesi i Beatlesi pozostali przyjaciółmi, zawsze koordynowali nawet daty wydania swych albumów tak, by nie zagrażać sobie nawzajem w drodze na szczyty list przebojów. Niestety, nigdy nic razem nie nagrali. Poza jednym z przyjęć urodzinowych Jaggera pod koniec lat 60., na którym oba zespoły razem jamowały przez godzinę, wzbudzając euforię licznych gości. Podobno ktoś nagrał tę sesję na magnetofon. Podobno ktoś tę taśmę skradł. Jagger zaprzecza, że taśma w ogóle istnieje, Harrison był pewien, że ją widział. Być może taśma nigdy nie istniała. Ale gdyby jednak, to dziś warta by była fortunę."