"Może zatem to muzułmanie i Sikhowie mają rację? Bo wiele wskazuje na to, że jedynym językiem, jaki rozumieją “dowcipnisie” jest strach i przemoc. Jedyną lekcją, z której wyciągnęliby oni, być może, naukę, byłoby spalenie dwóch czy trzech sklepików z pocztówkami, albo siedziby producenta pocztóweczek. Może, ale - i na tym polega szczęście tych panów - chrześcijanie tego nie robią. Czasem myślę, że szkoda. Ale tylko czasem."
—
Miłosierny chrześcijanin Tomasz P. Terlikowski
Już się chłopu od tej miłości do Chrystusa w głowie pokręciło