"Fabuła “Chaty” jest bardzo prosta. Oto na głównego bohatera, którego dotychczasowe życie było jednym wielkim pasmem nieszczęść, spada kolejny cios: seryjny morderca porywa jego córkę. Załamany bohater złorzeczy światu i Bogu, ten jednak objawia mu się i cierpliwie tłumaczy, że jego cierpienia stanowią element boskiego ładu świata i w związku z tym mają jakiś sens, niestety, zbyt skomplikowany, żeby go wytłumaczyć."